Tomasz Ró?ycki/Z?odzieje ?arówek
Ostrygi i daktyle
Powiedz mi, jak by? chcia?a? Mamy tu owoce,
ser, wino, nasiona, mamy troch? przypraw
i kobiec? ulic? oraz m?ski lipiec,
i Kraków, troch? ?wiat?a, za sob? epok?
genialn? i straszliw?, przed sob? widoki
na jeszcze genialniejsz? i jeszcze straszliwsz?.
I mamy do wyboru trzy rodzaje ?ycia:
mo?emy by? bogaci i szcz??liwi, potem
szcz??liwi ale biedni, lub tylko szcz??liwi
i pal diabli finanse. Pytam o to w chwili,
kiedy si? rozpadaj? korporacje, wal?
wystawy i imperia, legendy futbolu
zaczynaj? faulowa?. Nadesz?a ju? pora,
?eby to wszystko rzuci? i troch? oszale?.
Kolonie (2006) / Tomasz Ró?ycki
Zbud? si? motylu -
pó?no, ca?e mile
s? przed nami.
- Basho
'' (...) O, psy to s? prawdziwie m?dre stworzenia! Chore, zaszywaj? si? w k?t, li??c swe rany i nie pokazuj?c si? nikomu, dopóki zupe?nie nie wydobrzej?. ''
- Agatha Christie/Zatrute pióro
Wlok? si? jak draga po dnie ?wiata.
Wszystko przywiera, co mi zb?dne.
Zm?czone oburzenie, ?arliwe zniech?cenie.
Oprawcy chwytaj? za kamie?, Bóg pisze na piasku.
Ciche pokoje.
Meble gotowe do lotu stoj? w ?wietle ksi??yca.
Ostro?nie wychodz? z siebie
przez las pustych zbroi.
Prawda
Wsta? otwórz drzwi rozwi?? te sznury
wypl?cz si? z sieci nerwów
jeste? Jonaszem który trawi wieloryba
Odmów podania r?ki temu cz?owiekowi
wyprostuj si? osusz tampon j?zyka
wyjd? z tego kokonu rozgarnij te b?ony
zaczerpnij najg??bsze warstwy powietrza
i powoli pami?taj?c o regu?ach sk?adni
powiedz prawd? do tego s?u?ysz w lewej r?ce
trzymasz mi?o?? a w prawej nienawi??
Adam Zagajewski
Dean Koontz "Intensywno??"
z pierwszej pó?ki